„Kocięta” przyjęte do społeczności Romera.

 

Rabczański Stadion był miejscem, gdzie pierwszaki przeszły chrzest. Przez pierwsze dwa tygodnie września mogli liczyć na spokojną aklimatyzację bez ocen niedostatecznych. Piękna pogoda i w tym roku nie zawiodła, w pięknych promieniach słońca pierwszaki stanęły do boju. Starsi koledzy z klas drugich i trzecich zadbali o atrakcyjne konkurencje, uczniowie aż sześciu klas pierwszych musieli między innymi wykazać się w teście znajomości o szkole, zjeść jabłko zawieszone na sznurku, zmierzyć się w walce kogutów, ubić pianę, ale zrobili to świetnie. Jak zawsze klasy pierwsze pokazały także swoje umiejętności wokalne, każda zaprezentowała napisaną przez siebie piosenkę (wszystkie osadzone w realiach szkolnych-okazuje się, że świetnie orientują się w życiu szkoły). Trzeba przyznać, że z roku na rok, poziom jest coraz wyższy, co świadczy o polocie i drzemiącej w nich duszy artystycznej . Po wszystkich konkurencjach złożyli przyrzeczenie, na koniec pan dyrektor Marek Świder obciął kocie uszy przewodniczącym klas pierwszych, resztę dopełnili wychowawcy i takim oto sposobem Koty zostały ochrzczone. No cóż teraz albo trzy albo cztery lata i miejmy nadzieję, że tak jak w trakcie chrztu” spadną na cztery łapy” na maturze.