Home » O szkole » Historia szkoły

Historia szkoły


Początki działalności I Liceum Ogólnokształcącego im. E. Romera w Rabce-Zdroju

Romer przed wojną

Prehistorię I L.O. im. E. Romera w Rabce należy zacząć od 1915 roku. Wtedy to przyjechał z Krakowa do naszej miejscowości świeżo upieczony absolwent Uniwersytetu Jagielońskiego Jan Wieczorkowski, by objąć posadę prywatnego nauczyciela dzieci w rodzinie Kadenów, właścicieli uzdrowiska. Wybuch pierwszej wojny światowej uniemożliwił mu złożenie specjalnych egzaminów uprawniających do nauczania w gimnazjach państwowych. Przystąpił do nich dopiero w 1921 roku. Tymczasem został powołany do armii austriackiej, a w latach 1918 – 20 służył w Wojsku Polskim. W 1916 roku Jan ożenił się z Heleną – córką dr Kazimierza Kadena seniora. Małżeństwo to było traktowane jako mezalians. Kadenowie wyposażyli wprawdzie Wieczorkowskich w dwie sąsiadujące ze sobą wille – Luboń i Pod Białym Orłem, ale ze względu na krótki sezon kuracyjny nie przynosiły one wystarczających dochodów (tym bardziej, że jeden z budynków był ich domem mieszkalnym). Poza tym ojciec Heleny (zmarł w 1917 roku) zobowiązał ją w testamencie do wychowania swego nieślubnego syna Tadeusza Fussa. W tym samym czasie Wieczorkowskim urodził się ich własny syn Jan junior. Po wojnie stało się oczywistym, że Jan – Senior musi znaleźć solidne podstawy utrzymania swojej rodziny. W Rabce istniała wtedy tylko szkoła podstawowa a najbliższe gimnazja były w Jordanowie, Nowym Targu i Myślenicach.

Jan Wieczorkowski na rok objął posadę nauczyciela w IX Gimnazjum im. J. Hoene – Wrońskiego w Krakowie i w tym też czasie obronił pracę doktorską z filozofii. W 1924 roku otworzył Prywatne Gimnazjum Sanatoryjne Męskie w rabczańskim dworze, który przekazała mu na ten cel rodzina Kadenów. Była to pierwsza tego typu całoroczna szkoła w Polsce. Kilka podobnych istniało na Zachodzie, głównie w Szwajcarii. Łączono w niej naukę z leczeniem sanatoryjnym początkowych stadiów gruźlicy, wówczas dość powszechnej i groźnej choroby. Rabczański dwór, siedziba kilku pokoleń właścicieli okolicznych dóbr zajmował obszar 4,5 ha parku, ogrodu owocowego i warzywnika. Znajdował się tam, gdzie obecnie usytuowany jest Rodzinny Park Rozrywki „Rabkoland”. Szkoła mieściła się na parterze pałacu, na piętrze znajdowały się pokoje sypialne (internat). W budynku tym był również gabinet dyrektora, kuchnia i łazienki (w tym wanny do kąpieli solankowych), pralnia i pomieszczenia gospodarcze. Większość nauczycieli mieszkała w oficynie – dawnym dworku myśliwskim. Na terenie znajdował się także stary lamus (świronek), w którym żyła przygarnięta przez Kadenów była dama dworu cesarzowej Austro – Węgier Julia de Carnieri.

Nauczycieli do swojej szkoły dobierał dr Wieczorkowski bardzo starannie, sprawdzając ich kwalifikacje i wiele od nich wymagając. Płacił im nieco więcej niż w gimnazjach prywatnych. Czesne za pobyt w szkole i internacie było wysokie. W latach 30. wynosiło 250 zł miesięcznie, mniej więcej tyle co dwie pensje kolejarza czy nauczyciela. Chłopcy musieli przywieźć także ze sobą znaczne wyposażenie osobiste: kołdrę, poduszkę, koc, najmniej dwa ubrania, dwie pary butów, białą kapę na łóżko, sweter, pantofle, piżamę, trzy komplety bielizny pościelowej, sześć zmian bielizny osobistej, prześcieradło kąpielowe, gąbkę, przybory do mycia, nóż, widelec, łyżkę, leżak, a na zimę palto lub futro, worek futrzany do werandowania, śniegowce.

Pobyt w szkole z internatem nie mógł być krótszy niż szkolne półrocze. Takie warunki sprawiały, że do gimnazjum dr Wieczorkowskiego przyjeżdżali z całej Polski, a także ze Śląska i Prus w większości synowie z bogatych rodzin, arystokracji, ziemiaństwa, sfer przemysłowo – kupieckich, finansjery, czy też rodziców wykonujących intratne zawody inteligenckie (architekci, adwokaci). Choć zdarzały się przypadki, że przyjmowano wyróżniających się inteligencją uczniów z Rabki oraz okolicznych wiosek i niektórym obniżano czesne do 60 a nawet 30 zł (za naukę bez internatu).

Dr Jan Wieczorkowski wypracował własny model szkoły. Ze względu na to, że klasy były nieliczne, mniejsze było obciążenie godzinne programu, krótsze lekcje. Naukę rozpoczynano od gimnastyki, po zajęciach i obiedzie było werandowanie (w tym celu wybudowane specjalny altany) i spacery. O ile świeciło słońce, lekcje odbywano także podczas werandowania.

Dużo było wycieczek po okolicy i tych dalszych – do Krakowa i Częstochowy. W szkole nauczano religii rzymsko – katolickiej, w internacie odprawiano modły poranne, ale wobec przedstawicieli innych wyznań (Żydów i protestantów) panowała prawdziwa tolerancja.

W Polsce międzywojennej szkoły prywatne były przez władze oświatowe traktowane gorzej niż państwowe. Musiały walczyć o tzw. publiczność, co oznaczało równy status bez konieczności zdawania przez uczniów egzaminów wyrównawczych przy przechodzeniu ze szkoły do szkoły lub zdawaniu egzaminów maturalnych przed komisją w szkole państwowej. Prawa publicznego gimnazjum szkoła dr. J. Wieczorkowskiego uzyskała już w 1928 roku, po czterech latach istnienia.

Innym ważnym wydarzeniem w dziejach szkoły było otwarcie w 1936 roku przez belgijskiego benedyktyna, ojca Karola van Oost internatu dla młodzieży męskiej w willi Jaworzyna.

Wcześniej z Willi Jaworzyna korzystało Prywatne Gimnazjum Żeńskie Sanatoryjne z internatem Marii Sroczyńskiej i jej córek, które przeniosło się do własnej willi „Tereska”. W internacie św. Benedyktazamieszkali najbardziej bogaci chłopcy z rodzin wyłącznie katolickich, znających dobrze język francuski, bo ten obowiązywał w rozmowach z wychowawcami w habitach. Uczniowie ci, zwani w żargonie szkolnym eksternistami, dojeżdżali dorożkami lub na rowerach (zimą saniami) i tam odbywali wspólne lekcje z „internistami” czyli tą grupą, która mieszkała na poddaszu. W sumie w latach 1924 – 39 do gimnazjum uczęszczało około 400 uczniów.

Najwięcej informacji o przedwojennych dziejach szkoły można znaleźć we wspomnieniach jej absolwentów: Jacka Woźniakowskiego „Ze wspomnień szczęściarza” (Wydawnictwo Znak, Kraków 2009), Zdzisława Olszewskiego „Michał od cyganów” (KAW, Kraków 1985) i Lucjana Wolanowskiego (w internecie).

Henryk Urbanowski

Początki działalności I Liceum Ogólnokształcącego im. E. Romera
w Rabce-Zdroju – część II
Prywatna szkoła dr. Jana Wieczorkowskiego

Prywatne Gimnazjum Sanatoryjne Męskie jako pierwsza tego typu szkoła w Polsce zostało założone przez dr. Jana Wieczorkowskiego w 1924 r. jako ZAKŁAD NAUKOWO – WYCHOWAWCZY Z INTERNATEM RABKA DWÓR (w tym roku obchodzimy 90 rocznicę tego faktu). W latach 1927 -1928 szkoła funkcjonowała jako SZKOŁA ŚREDNIA MĘSKA SANATORYJNA DR. JANA WIECZORKOWSKIEGO W RABCE. Ze względu na poziom jaki reprezentowała, między innymi dzięki bardzo starannemu doborowi kadry nauczycielskiej, już po 4 latach działalności uzyskała status szkoły państwowej. W 1928 r. szkoła zostaje przemianowana na PRYWATNE GIMNAZJUM SANATORYJNE MĘSKIE DR. JANA WIECZORKOWSKIEGO W RABCE. W latach 1924-1939 dr Wieczorkowski ze swojej szkoły wypuścił około 400 uczniów. Był pedagogiem z prawdziwego zdarzenia, człowiekiem wielkiej kultury osobistej. Miał przy tym wygląd i sposób bycia dyplomaty.

Do gimnazjum uczęszczali synowie bogatych ziemian czy też fabrykantów łódzkich. Równocześnie gimnazjum kształciło synów rabczańskich górali, którzy traktowani byli na równi z „dobrze urodzonymi” kolegami- z jednym wyjątkiem: korzystali z dużych zniżek w opłacie za czynsz, a z czasem byli całkowicie z niego zwalniani. Dbano o wyposażenie gimnazjum w pomoce naukowe, mieściły się tu warsztaty pozalekcyjne, sala gimnastyczna, boisko sportowe i kort tenisowy.
Rabka ma bardzo bogatą tradycję w dziedzinie edukacji, przed wojną działały tu trzy szkoły średnie. Oprócz gimnazjum dr. Wieczorkowskiego było to Prywatne Gimnazjum Żeńskie im. Św. Teresy, własność Zofii Szczuka, i Prywatne Gimnazjum Żeńskie S.S. Nazaretanek. Wszystkie te szkoły miały pełne prawa szkół państwowych.
Z dniem wybuchu wojny zajęcia w Gimnazjum zostały zawieszone. Rabka została zajęta przez wojska niemieckie 3 września. Budynki gimnazjum zostały częściowo spalone przez Niemców, w pozostałych zorganizowano kwaterę główną wojsk niemieckich w Rabce oraz magazyny. Na początku października, jak wspomina Jan Mlekodaj, w budynku S.S. Nazaretanek wznowiono zajęcia, które trwały do 11 listopada 1939 r. kiedy to okupant wprowadził zakaz nauki na poziomie szkoły średniej dla Polaków.
Rabka została wyzwolona przez armię radziecką 28 stycznia 1945 r. Pożary dworu (wybuchy bomb, podpalenia i grabież uciekających Niemców) spowodowały, że z bardzo bogatej bazy przedwojennej nie pozostało prawie nic.

Po wyzwoleniu
już od połowy lutego dr Jan Wieczorkowski przystąpił do organizacji nowego gimnazjum i liceum według przedwojennych programów, zaczynając praktycznie od zera. Stary dwór nie nadawał się do odbudowy, majątku szkoły także nie można było odzyskać. W reaktywowaniu szkoły znaczącą rolę odegrała Pani Zofia Sutorowska nauczycielka historii i języka francuskiego, która w czasie okupacji organizowała tajne nauczanie w Rabce. Po wojnie weryfikowała ona świadectwa przedwojenne, przeprowadzała nabór do nowej szkoły. Tajne nauczanie w czasie okupacji prowadzili także prof. Jadwiga Podkowiecka i prof. Marian Jaremski, którzy także włączyli się w organizację nowej szkoły. Należy podkreślić, że tylko dr. Wieczorkowskiemu udało się reaktywować jedną z trzech szkół, które funkcjonowały przed wojną.
Dr Jan Wieczorkowski zebrał kadrę pedagogiczną, która w głównej mierze rekrutowała się z nauczycieli gimnazjum przedwojennego, a uzupełniona została przez innych nauczycieli, których losy wojenne przyniosły do Rabki. Grono pedagogiczne reaktywowanej szkoły składało się z następujących osób: dr Jan Wieczorkowski – dyrektor i nauczyciel j. niemieckiego, ks. Mateusz Zdebski, ks. Józef Hojoł – religia, Jadwiga Podkowiecka, Edmund Chodak – j. polski, dr Włodzimierz Holejko, Józef Ptaszyński – j. łaciński, Maria Dobrowolska – j. niemiecki, dr Zofia Sutorowska, mgr Maria Holejkowa – historia, Janina. Laskiewicz, Emilia Witwicka – geografia, biologia, Zofia Szczuka, Maria Beinlich, Jakub Kuska, Julian Madler (od 1.09.45 r) – matematyka, Marian Jaremski – fizyka, chemia, Aniela Warzeszkiewicz – rysunki, Zofia Żebrowska – gimnastyka dziewcząt, Józef Misiak – gimnastyka chłopców i przysposobienie wojskowe, Maria Porębska – przysposobienie wojskowe dziewcząt. Funkcję szkolnej sekretarki sprawowała od 12 marca 1945 r. Pani J. Lukas.
Naukę rozpoczęto 19 marca 1945 r w Prywatnym Liceum i Gimnazjum Koedukacyjnym Dra Jana Wieczorkowskiego w Rabce w 4 oddziałach klasy pierwszej, jednym klasy drugiej, jednym klasy trzeciej i dwóch oddziałach klasy czwartej gimnazjum oraz dwóch oddziałach liceum (klasa humanistyczna i matematyczno – fizyczna).
Szkoła rozpoczęła swoją działalność w willi „Opatrzność” przy ul. Orkana w tragicznych warunkach. Dysponowała trzema izbami bez krzeseł i stołów. Uczniowie, którzy byli pierwsi w szkole zajmowali siedzące miejsca na podłodze, pozostali stali w czasie zajęć.

W tych warunkach uczono się około dwóch tygodni, po czym szkoła została przeniesiona do budynku Sióstr S. S. Nazaretanek. W budynku tym w czasie wojny Niemcy zorganizowali lazaret, stąd wielu zmarłych Niemców pochowano w kaplicy zdrojowej. W styczniu 1945 r. lazaret został przejęty przez Sowietów. Po opuszczeniu Rabki przez wojska radzieckie, siostry przekazały dr. Wieczorkowskiemu kilka sal na parterze. Budynek nie został zniszczony w czasie wojny, ale był zbyt mały na potrzeby szkoły, a jego wyposażenie stanowiły meble (krzesła, ławy, stoliki i szafy) przyniesione do szkoły przez uczniów. Zajęcia prowadzono tu do 8 maja 1945 r.

8 maja dosłownie „na plecach” uczniów przeniesiono szkołę do willi „Olszówka”, udostępnionej przez żonę doktora Olszewskiego. W miejscu tym przed wojną mieściło się sanatorium dla dzieci ze szkoły podstawowej.

Należy podkreślić, że uczniowie wykazywali się dużą wyrozumiałością w stosunku do swoich nauczycieli, którzy bardzo często mieli przykre wspomnienia związane z okupacją niemiecką np. pobyt w obozie koncentracyjnym, jak w przypadku J. Ptaszyńskiego i Zofii Szczuka. Dyrektor Wieczorkowski robił wszystko, aby w szkole, podobnie jak przed wojną panował duch demokracji i wzajemnego szacunku.
Rok szkolny trwał od 19 marca do 31 sierpnia 1945 r.
Matura dla klas drugich liceum odbyła się 18 sierpnia, przystąpiło do niej 32 uczniów. W klasie matematyczno – fizycznej byli to: Apolinary Buda, Stefan Cholewicki, Helena Gasińska, Zdzisław Czerwiec, Mieczysław Jarosławski, Kazimierz Klempka, Stanisław Łysak, Wiktor Rapacz, Celina Różycka, Stanisław Wajdzik, Tadeusz Wajdzik i Tadeusz Wilga. W klasie humanistycznej maturę zdali: Danuta Duszniak, Jan Zbigniew Janiec, Janina Kłosińska, Zdzisława Łozińska, Władysław Murzański, Aniela Palarczyk, Teresa Piechocka i Kazimierz Romański. Jak wynika ze sprawozdania dyrektora za rok szkolny 1944/1945 z 2 października 1945r. 298 uczniów gimnazjum (7 klas) i 2 klas liceum, otrzymało promocję bez ocen niedostatecznych, 30 uczniów otrzymało promocję z 1 oceną niedostateczną, 5 uczniów nie otrzymało promocji, 6 miało egzamin uzupełniający w czasie wakacji, 4 nie sklasyfikowano z powodu choroby. Należy podkreślić, że w 1945 r. do gimnazjum i liceum uczęszczało 375 uczniów, w tym 32 maturzystów. Biorąc pod uwagę bardzo trudne warunki lokalowe była to niewyobrażalna liczba uczniów.
1 września 1945 r. rozpoczął się nowy rok szkolny, klasy drugie liceum realizowały program skrócony. Dr Jan Wieczorkowski robił wszystko, aby zaopatrywać szkołę w nowy sprzęt i pomoce dydaktyczne, korzystał on z różnego rodzaju darowizn m.in. krzesła, stoły, meble oraz wyposażenie gabinetu i pracowni fizyki pozyskał z przedwojennego gimnazjum im. św. Teresy. Część pomocy dydaktycznych przynieśli uczniowie, którym udało się je ukryć przed Niemcami w czasie wojny. Ocalały zbiory biblioteczne przeznaczone przez Niemców do spalenia, które udało się służbie, robotnikom i uczniom gimnazjum przechować w prywatnych domach przez okres okupacji.
W lutym 1946 r. przeprowadzono drugą maturę- zdało 14 uczniów. Uczniowie od marca 1945 do lutego 1946 r. ukończyli klasy rozpoczęte w czasie tajnego nauczania, niektórzy uzupełniali 2, inni 3 klasy, aby ich poziom wiedzy odpowiadał przedwojennemu programowi liceum. Nowy program nie został jeszcze ogłoszony.
W lipcu 1946 r. przeprowadzono trzecią maturę. Program klasy drugiej został zrealizowany w trybie skróconym od lutego do lipca. Do matury przystąpiło 28 uczniów w różnym wieku, którzy w bardzo krótkim czasie z pomocą nauczycieli uzupełnili swój poziom wiedzy i z powodzeniem zdali maturę.
Uczniowie za naukę płacili 50 zł miesięcznie, liczni, podobnie jak przed wojną, korzystali ze zniżek. Wpływy z opłat nie pokrywały kosztów utrzymania szkoły. Dlatego od września władze oświatowe, chcąc przyjść z pomocą szkole, przyznały kilka etatów nauczycielom w Gimnazjum i Liceum im. A. Mickiewicza w Krakowie oraz Gimnazjum i Liceum im. S. Goszczyńskiego w Nowym Targu. Nauczyciele ci byli wynagradzani w tych szkołach według stawek państwowych, ale urlopowani i oddelegowani do pracy w Rabce.
Początek roku szkolnego 1947/1948 to kolejna zmiana siedziby szkoły. Tym razem przeniesiono ją do willi „Jaworzyna”, w której mieści się do dzisiaj.

Budynek ten był własnością bogatego rolnika Franciszka Bali, który przeznaczył go na pensjonat. Mieściło się tu 30 pokoi i 7 pomieszczeń w suterenie. Przed wojną willę wynajmowali O.O. Benedyktyni, którzy zorganizowali tu internat, w którym mieszkali także uczniowie Gimnazjum Wieczorkowskiego. W czasie okupacji willę zajmowali Niemcy. Budynek ten wymagał gruntownego remontu i adaptacji do celów szkolnych. Z powodu przedłużającego się remontu początek roku szkolnego przesunięto na 15 września 1947 r. Zakres robót był bardzo pokaźny: przebudowano kotłownię nadającą się do centralnego ogrzewania, wyburzono ścianki działowe, tworząc z dwóch małych pokoi jedną salę lekcyjną, nad zachodnią werandą pierwszego piętra wybudowano jedną dużą salę przeznaczoną na pracownię fizyczną i chemiczną. Po przebudowie i pracach adaptacyjnych otrzymano 8 sal lekcyjnych, pokój nauczycielski, pracownię fizyczną i chemiczną, gabinet fizyczny i chemiczny, małą salkę gimnastyczną, w suterenie pomieszczenie dla woźnego (pokój z kuchnią), dużą kuchnię na użytek szkoły, bibliotekę i szatnię.
W 1948 r pogłębiła się reforma szkolnictwa, dlatego klasy drugie z ubiegłego roku ponownie uczęszczały do klasy drugiej, realizując nowy materiał, a małą maturę zdawali w klasie trzeciej, w czerwcu 1948 r. Kilka osób z grona pedagogicznego w dalszym ciągu było zatrudnionych na etatach państwowych w Krakowie (J. Madler) lub w Nowym Targu (M. Jaremski, J. Kuska, J. Podkowicka, E Witwicka).
Od 1 września 1949 r.pracę w liceum rozpoczyna dr Edward Tomaszewski, nauczyciel historii, który kampanię wojenną przeszedł przez Bliski Wschód, Tobruk, Włochy i Anglię. W grudniu 1949 r. zostaje aresztowany prof. Edmund Chodak i ks. Józef Hojoł, wraz z kilkoma mieszkańcami Rabki, za działalność antypaństwową. Obaj byli opiekunami drużyny harcerskiej „Żółta Dwójka”. Był to wielki cios dla szkoły i jej dyrektora.
Od początku 1949 r. istnienie prywatnego liceum było zagrożone, ponieważ władze oświatowe nie zezwalały na funkcjonowanie prywatnej szkoły w Polsce Ludowej. Dr Jan Wieczorkowski próbował ratować funkcjonowanie szkoły poprzez przekazanie jej pod patronat organizacji społecznej jaką był Związek Samopomocy Chłopskiej. Od 1 września 1949 r. liceum jako jedyna szkoła w Polsce działa pod patronatem Związku Samopomocy Chłopskiej, który go jedynie firmuje. Z punktu widzenia prawnego szkoła przestaje być szkołą prywatną, kierowaną przez jedną osobę tj. dr. J. Wieczorkowskiego. Szkoła działa pod nazwą: Prywatna Szkoła Ogólnokształcąca Stopnia Licealnego (Koedukacyjna) Związku Samopomocy Chłopskiej w Rabce. Nauka w liceum trwa 4 lata, po 7 latach nauki w szkole podstawowej, i kończy się egzaminem dojrzałości, który daje uprawnienia do podjęcia studiów wyższych. 20 marca 1950 r. nowy „właściciel” szkoły – Związek Samopomoc Chłopska – przekazał cały majątek szkoły wraz z biblioteką na własność Ministerstwa Oświaty i zrzekł się opieki nad szkołą. Był to faktyczny koniec prywatnego liceum dr. Jana Wieczorkowskiego.
29 lipca 1950 r. zaskoczyła całą społeczność szkolną i mieszkańców Rabki nagła wiadomość o tragicznej śmierci dyrektora dr Jana Wieczorkowskiego. Pogrzeb odbył się 31 lipca 1950 r. Nikt z władz oświatowych nie wziął w nim udziału.
17 września 1950 r. szkoła otrzymała Zarządzenie Ministra Oświaty prof. H. Jabłońskiego z dnia 31 lipca 1950 r. o utworzeniu Państwowej Szkoły Ogólnokształcącej stopnia licealnego w Rabce z dniem 1 sierpnia 1950 r.

Opracował Marek Świder,
dyrektor I L.O.

zdjęcia z archiwum prywatnego
Piotra Kuczaja